Włókno i filigran
pióra Jelketherisa
atrzyłem na me odbicie w metalu, zastanawiając się, czy moja twarz stężała odpowiednio, by wyrazić to, co czuję w środku. Pracuję nad tym od wielu dni, zaduch kuźni daje mi się we znaki. Zawsze gdy dopadają mnie ponure myśli, zaglądam do magazynu metalu. Dzisiejszy dzień nie był pod tym względem wyjątkiem. Pośród