Słuchaj no, Da!
Sam żeś mówił, że tylko w machaniu toporem jestem dobra, więc co mam niby zrobić? Gromowładni płacą gówniane pieniądze, a ja nie mam zamiaru nadstawiać karku dla tych cholernych cesarskich kmiotów. Zarabiam krocie na porwaniach kupców i mam gdzieś, co o tym myślisz.
Twoja „mała kocica” prowadzi tu porządny interes. Nie przepuszczę takiej okazji tylko dlatego, że masz pietra.
Aha, przestań mi odsyłać forsę. Te chamy chcą położyć na niej łapę i muszę im to ciągle wybijać z głowy. Dosłownie.
Rigel Silna-Ręka