Tym razem dorwaliśmy właściwą karawanę. Wysłaliśmy już list, czekamy na odpowiedź.
Tymczasem dalej będziemy robić swoje, a Ty sprzedawaj drewno, by pilnować naszych interesów. Jeśli dostaniemy dobrą cenę za matrycę, będziemy ustawieni.
Aha, zostawiliśmy ci trochę wina w kuble za szafą. Taka mała premia.
Rigel Silna-Ręka