5 Pierwszego Siewu, 4E 201
Idioci! Brodir i Herd znów rzucili się sobie do gardeł. Mało nie doszło do rękoczynów. Cały obóz zakasał rękawy. Zarządziłem dodatkowy przydział pitnego miodu, ale jeśli nie powstrzymamy ciągłych bójek, rozszarpiemy się na strzępy.
11 Pierwszego Siewu, 4E 201
Plotka głosi, że Herd zbiera swoich stronników, szykując się do buntu. Brodir nie jest głupcem, zapewne robi więc to samo, żeby się zabezpieczyć. Zabiłbym ich obu, ale nasz obóz podzielony jest na pół. Gdybym podniósł rękę na któregoś z nich, skończyłbym z nożem w plecach.
Dłużej tego nie zniosę. Zacząłem gromadzić na boku nieco złota. Jeśli uzbieram go wystarczająco dużo, będę mógł dać drapaka i podążyć w dół rzeki do Smoczymostu.
28 Pierwszego Siewu, 4E 201
Brodir chyba coś podejrzewa... Przyłapałem go jak węszył w wąwozie. Wątpię, żeby znalazł moją skrytkę, ale nie jest tu już bezpiecznie. Pod osłoną nocy wziąłem łódkę i popłynąłem na wyspę na południu, gdzie nieopodal starego pnia schowałem złoto.
W tym tygodniu łup był całkiem niezły. Jeszcze jedna karawana albo dwie i wreszcie wyrwę się z tej dziury. W samą porę.