Objąłem stanowisko w jednym z fortów, w którego okolicy znaleźć można najlepsze okazy jeleni i łosi. Niestety kucharze są porażająco niekompetentni. Ileż bym dał za kawałek soczystej sarniny doprawionej czosnkiem i jałowcem... Może uda mi się podrzucić do kuchni egzemplarz „Nietypowego smaku”.