Dziennik Cycerona, tom 3 (set by Skyrim.esm)

Metadata

FormId
skyrim.esm:09DAC4
Owning plugin
skyrim.esm
Local FormId
09DAC4
Editor ID
DBCiceroJournal03 (set by Skyrim.esm)
Inventory image
(none)
Menu art
HighPolyJournal (set by Skyrim.esm)
Value (gold)
25 (set by Skyrim.esm)
Type
Book or tome (set by Skyrim.esm)
Weight
1 (set by Skyrim.esm)
Can be taken
Yes (set by Skyrim.esm)
Teaches
(none) (set by Skyrim.esm)
Inventory description
(none) (set by Skyrim.esm)
Keywords
VendorItemBook (set by Skyrim.esm)
Locations (2)
Direct (1)
  • DarkBrotherhoodSanctuary · (-1203.7, 2245, -714) Persistent
    coc DarkBrotherhoodSanctuary;player.moveto 0009DAC6
Container (1)
  • QABooksContainer — QASmoke · (2048, 2368, 6976)
    coc QASmoke;player.moveto 000C2D3C
Leveled lists (0)
Scripts (0)

Content (set by Skyrim.esm)

23 Zachodzącego Słońca, 4E 188
Teraz, kiedy się trochę uspokoiło, musieliśmy zmierzyć się z nową sytuacją: staliśmy się Mrocznym Bractwem bez Słuchacza. Nie będzie słychać Czarnego Sakramentu. Z pewnością Nocna Matka wkrótce do kogoś przemówi, wskazując tym samym nowego Słuchacza, który zajmie miejsce Alisanne Dupre. Do tego czasu musimy jednak wychodzić na ulice i nasłuchiwać krzyków zrozpaczonych oraz żądnych krwi. Mieszkańcy Tamriel nie mogą się dowiedzieć, że ich modlitwy do Nocnej Matki będą lekceważone.

24 Gwiazdy Porannej, 4E 189
Nastał nowy rok. Minęło dwa miesiące od czasu, gdy Nocna Matka pojawiła się po raz pierwszy w Sanktuarium w Cheydinhal. Niestety wciąż nie odezwała się do żadnego z nas.

Rasha postanowił wskrzesić starożytną tradycję Mrocznego Bractwa, wyznaczając Strażnika, którego jedynym obowiązkiem jest czuwanie nad szczątkami Nocnej Matki. Pozostali członkowie Czarnej Dłoni podejmą jutro decyzję.

25 Gwiazdy Porannej, 4E 189
Zostałem wybrany. Jakimś niezrozumiałym zrządzeniem losu Czarna Dłoń wybrała mnie na Strażnika Nocnej Matki. Szczerze mówiąc, jestem zarówno zaszczycony, jak i wielce zasmucony. Oznacza to koniec moich kontraktów. Będę szczęśliwy, jeśli jeszcze kiedyś ponownie uniosę klingę. Całe szczęście, że Rasha obiecał mi ostatnie zadanie, zanim obejmę nowe stanowisko.

30 Gwiazdy Porannej, 4E 189
Błazen nie żyje. Mój ostatni kontrakt został ukończony. Ależ się śmiał. Śmiał się do rozpuku... Aż przestał.

3 Pierwszego Siewu, 4E 189
Oswoiłem się z nową rolą Strażnika. Moje obowiązki to nie tylko dbałość o porządek w świątyni Nocnej Matki i zapalanie świeczek. Muszę też obmywać jej ciało.
Krypta Nocnej Matki była świętym miejscem, pozbawionym światła słonecznego i bezpiecznie ukrytym przed światem. Szczątki przeniesione do innego miejsca są narażone na brud i zepsucie żyjących. Ciało zachowało się w doskonałym stanie, więc nie chodzi o sferę fizyczna, lecz duchową. Zwłoki należy regularnie uświęcać, aby mogła przez nie przemawiać dusza Nocnej Matki. Wieczny duch naszej Matrony swobodnie przemierza Próżnię, ale ze Słuchaczem komunikuje się poprzez swoje ziemskie szczątki.

Tak więc przemywam ciało każdego tygodnia specjalnymi olejkami, recytując starożytne inkantacje. Osobiście też przepędzam robactwo i różnego rodzaju gryzonie. Jeśli Nocna Matka nie przemawia, to wyłącznie dlatego, że taka jest jej wola, a nie dlatego, że nie może. Moim obowiązkiem jest zapewnić jej taką możliwość. Tak przysięgałem.

12 Śródrocza, 4E 189
Mijają kolejne miesiące bez Słuchacza. Dlaczego Nocna Matka nie chce do mnie przemówić? Jestem godzien pozycji Strażnika, ale nie Słuchacza? Chronię naszą Panią, uświęcam jej zwłoki, a mimo to nie chce się do mnie odezwać?

4 Pełni Słońca, 4E 189
Minęło tyle czasu, odkąd używałem swej klingi. Tyle czasu, odkąd zbawiłem jakąś duszę. Teraz jestem Strażnikiem. Pilnuję, a nie odbieram.

Wspominam chwile spędzone z błaznem. Jego śmiech, jego krzyki, jego żałosne wrzaski. A potem, kiedy zbliżała się jego godzina, znowu śmiech. Weselił się zarówno żyjąc, jak i umierając. To zaszczyt poznać kogoś takiego.