Nie wiem, który to już dzień pracuję tu na dole, choć to nie czas jest w tym wszystkim najgorszy, a te tunele. Już z tysiąc razy mówiłem im, żeby wzmocnili najsłabsze odcinki dodatkowymi podporami. Potrzeba nam więcej tych belek z obiciami z brązu. Nie żartuję, jeśli jeszcze raz usłyszę, jak nad głową porusza mi się ziemia, tak się zestresuję, że chyba już całkiem przestanę pić. No a czym jest Nord bez miodu?