Po tylu latach życia w lesie dopadła mnie skamienica. To już chyba mój koniec. Nie rozpaczam. Wszyscy moi przyjaciele dawno już odeszli, pozostał na tym łez padole jedynie biedny Meeko. Zawsze był wiernym kompanem i na pewno da sobie radę sam. Mam nadzieję, że kiedyś spotkam go znowu.