Zgubiłem gdzieś przybory do pisania, choć i tak nie mam czasu na długi wpis. Zajęło mi to wiele tygodni, ale w końcu znalazłem! Sanktuarium Mrocznego Bractwa! Któreś z nich. W Skyrim, skryte pod leśną drogą.
Obserwuję zabójców. Śledzę każdy ich krok. Głupcy nie mają pojęcia, że ktoś patrzy. Kolejnym krokiem będzie przedostanie się za te złowrogie, czarne drzwi, do wnętrza Sanktuarium.
Nie mam czasu choćby pomyśleć o niebezpieczeństwie. Prawda musi wyjść na jaw!