TOTEMY HIRCYNA
Pośród tych z nas, których Pan Nasz Hircyn obdarzył łaską likantropii, krążą plotki, że istnieją na tym świecie artefakty skrywające Jego moc. Podobno pochodzą z czasów, kiedy jeszcze człowiek nie umiał ani pisać, ani mówić, ani nawet myśleć, choć krew bestii i jej moc płynęła już w żyłach wybrańców.
Pierwszym z tych przedmiotów jest rzeźbiona czaszka samego wilka. Używali jej w krwawych ceremoniach starożytni szamani, którzy założyli nasz ród. Tym, którzy padną przed nią na twarz, nadaje aurę budzącą ogromne przerażenie. Większym lękiem napawa jedynie spojrzenie w twarz samego Hircyna.
Drugim artefaktem jest rzeźbiona kość udowa nieznanego zwierzęcia. Używano jej w starożytnym bractwie jako swego rodzaju różdżki. Podobno potrafi wyostrzyć wzrok i powonienie, dzięki czemu zwierzyna nie ma najmniejszych szans, by umknąć przed naszymi zmysłami.
Poprzez te totemy skupiamy nasze moce bestii. Podczas gdy wilkołaki zrzekają się magicznych mocy znanych ludziom, my możemy wejść w bezpośredni kontakt z naturalną energią i dzięki tym totemom odzyskać siły, które władały tym światem, póki nie skalała go cywilizacja.