Christophe,
twój list ogromnie mnie wzruszył. Masz rację, kierowała mną złość, do tego wymierzona w niewłaściwą osobę. Czas zakopać kość niezgody i ponownie rozpalić ogień przyjaźni. Wyślę po ciebie kogoś, kto odstawi cię do Pękniny. Nie chcę wywołać skandalu, więc posłaniec zjawi się nocą. Dobrze pochowaj i zabezpiecz swoje rzeczy, gdyż podróż może być niebezpieczna.
Maven Czarna-Róża