Delvinie,
niedługo przyjdzie kontyngent szklanych strzał. Gdybyś trochę chciał, to sprzedam ci je po kosztach. Muszę upłynnić towar, bo jeszcze mnie ta suka nakryje. Jeżeli jesteś zainteresowany, to towar będzie czekał w dokach, tam gdzie zawsze. Odezwę się za tydzień.
Tuldinwae