List Glovera (set by Dragonborn.esm)

Metadata

FormId
dragonborn.esm:02AD41
Owning plugin
dragonborn.esm
Local FormId
02AD41
Editor ID
DLC2TGLetter (set by Dragonborn.esm)
Inventory image
(none)
Menu art
HighPolyNote (set by Dragonborn.esm)
Value (gold)
0 (set by Dragonborn.esm)
Type
Book or tome (set by Dragonborn.esm)
Weight
0 (set by Dragonborn.esm)
Can be taken
No (set by Dragonborn.esm)
Teaches
(none) (set by Dragonborn.esm)
Inventory description
(none) (set by Dragonborn.esm)
Keywords
VendorItemBook (set by Dragonborn.esm)
Locations (2)
Direct (1)
  • DLC2RRGloverMalloryHouse · (-742.1, -630.5, -178.9)
    coc DLC2RRGloverMalloryHouse;player.moveto 040355D6
Container (1)
  • DLC02QABooksContainer — QASmoke · (-1184, 1904, 7040)
    coc QASmoke;player.moveto 04026B78
Leveled lists (0)
Scripts (0)

Content (set by Dragonborn.esm)


Najdroższa córko Szafiro,

Piszę ten list z ciężkim sercem. Przez lata myślałem, jak ci o tym powiedzieć, i za każdym razem wyobrażałem sobie, że będziemy rozmawiać twarzą w twarz. Wstyd mi tego, co zrobiłem, i jedyne co mogę teraz uczynić, to apelować o twoje wybaczenie. Proszę cię tylko, abyś nie obwiniała Delvina. Biedak o niczym nie wiedział.

Rzecz, o której piszę, wydarzyła się, gdy od lat już służyłem Gildii. Pewnego razu wysłano mnie z misją okradzenia karawany robiącej postój w pewnej małej wiosce tuż przy granicy ze Skyrim. Na miejsce dotarłem o dzień za wcześnie, więc postanowiłem przespać się w stodole. Gdy otworzyłem oczy następnego ranka, zobaczyłem najpiękniejszą kobietę na świecie, która wpatrywała się we mnie bez strachu. Myślę, że była to miłość od pierwszego wejrzenia. Osiadłem w tej wsi wraz z tą kobietą, a po roku okazało się, że jest w ciąży. Uciekłem jak tchórz... Byłem złodziejem i nie chciałem skończyć na farmie. Zachowałem się jak idiota.

Gdy po piętnastu latach wróciłem do wioski, było już za późno. Bandyci spalili ją do gołej ziemi, a jej mieszkańcy poginęli lub uciekli. Byłaś wśród nich ty, córko moja.

Wiele lat później, gdy Brynjolf przyjął cię na służbę, nie mogłem uwierzyć własnym oczom. Rozpoznałem cię od razu, bo jesteś uderzająco podobna do matki. Bogowie jeno wiedzą, jak przetrwałaś atak na wioskę i czemu postanowiłaś iść w me ślady, ale z przeznaczeniem się nie dyskutuje. Pożegnałem się z Delvinem i ruszyłem na Solstheim, aby być tak daleko od prawdy, jak to tylko możliwe.

Wybacz, córko. Wybacz, że nigdy nie utuliłem cię do snu i nie pocieszyłem ojcowską radą. Mam nadzieję, że którego dnia odwiedzisz Solstheim i zawitasz w me progi.

Glover Mallory