Najdroższa Helgo,
Ostatnia noc była najcudowniejsza w moim życiu. To, co mi pokazałaś... To, co robiliśmy... W życiu nie sądziłem, że to w ogóle możliwe. Kto by pomyślał, że można tak wyginać ciało w daedrycznych butach? Moja miła, jesteś prawdziwą mistrzynią dibellańskiej sztuki, wzorem do naśladowania. Być może wkrótce znów się zobaczymy. I tym razem przyniosę rybę.
Twój potajemny kochanek