Z północy, nawiedzone
północne wybrzeże
Z południa, Dwemerowie
żyją i harują,
Prosta okolica,
tarcza od podstaw.
W tym miejscu
magiczną dzierż moc
Tak zajadłą, iż morze wrze.
W Siwobrodych
porannym cieniu
Na północnym
posterunku utracone
Nirnu wiekowe Gardło
niebo pazurem drapie.
Mrożący wyzwól krzyk
Ozłoć szronem po horyzont.